(25.02.2018) Dzisiaj jest niedziela, w tym dniu odmawiamy: Tajemnice Chwalebne

Cierniem ukoronowanie

Rozmyślamy o koronie cierniowej nie tylko wokół Świętej Głowy Jezusowej, lecz także WOKÓŁ JEGO NAJSW. SERCA, ponieważ tam cierpi On więcej teraz, niż cierpiał w czasie całej Swej Męki. Ciernie wokół Jego Serca wyobrażają ból, jaki On cierpi na skutek niewdzięczności świata wobec Jego miłości w Eucharystii. „Oto Serce, które tak bardzo umiłowało, a które tak mało jest kochane”.

Oto człowiek! Oto wszystkie zamknięte i puste kościoły, gdzie On przebywa! Znowu w Najśw. Sakramencie tak, jak przed Piłatem i w czasie Męki, Jezus, Baranek Ofiarny, nie jest uznawany, bo nie ma w Nim majestatu i piękności, które skłoniłyby ludzi do patrzenia na Niego. „NIE MA WDZIĘKU, KTÓRYBY PRZYCIĄGAŁ LUDZI DO NIEGO. Jeden z tych, od których odwraca się twarz”. A przecież, gdy patrzymy na Najśw. Sakrament przez wiarę, widzimy prawdziwe piękno Raju, najbardziej wzruszającą rzeczywistość w naszym życiu, bo w Najśw. Sakramencie zamknięta jest osobista miłość Jezusa dla nas, która jest zarazem całą miłością Nieba i ziemi. „Jakże wspaniałe jest mieszkanie Twoje, Panie Zastępów! Jeden, dzień w pałacach Twoich lepszy jest, niż innych tysiące”. „Święty, Święty, Święty Panie! Niebo i ziemia pełne są chwały Twojej”.

Gdy Jezus wyszedł w cierniowej koronie… Piłat powiedział do nich: oto człowiek. (Jan 19, 5).

Nie ma krasy ni piękności. Widzieliśmy Go, a nie było na co spojrzeć, wzgardzonego i najpodlejszego z ludzi. (Iz. 53, 2).

Eucharystia jest objawieniem nieskończonej miłości Boga ku nam. Eucharystia jest to Człowieczeństwo Chrystusa rozciągnięte na wszystkie wieki, jako że „myśli Jego Serca rozciągają się na wszystkie pokolenia by je wyrwać śmierci i karmić w czasie głodu” Jezus umarł, by uczynić nas Swoją własnością w Eucharystii. Jak chleb bywa łamany zanim się go rozdzieli, tak Serce Jezusa zostało połamane w miliony części w trosce, by wszystkich nas uczynić jedno z Nim w Jego Sercu Eucharystycznym. Dzięki Jego śmierci mamy boskie życie w Nim w tej Przenajśw. Eucharystii.

Ilekroć Go nawiedzamy, On wylewa na nas łaski, jakie nam wysłużył na Kalwarii i wzmacnia Swoje Boskie życie w nas, bo to samo życie płynące z Trójcy Przenajświętszej wpływa w nas. To, na co patrzymy w Przenajśw. Sakramencie, to rzeczywiście Jezus: Syn Boży który mnie ukochał i wydał samego Siebie za mnie. On jest naszym najlepszym i najwierniejszym Przyjacielem i Boskim Kochankiem naszej duszy. Jak trudno w to uwierzyć: On kocha cię do tego stopnia, jak Ojciec Jego kocha. „Tak jak Ojciec Mnie umiłował, tak Ja umiłowałem was”. Tutaj On mówi do ciebie osobiście i kocha cię tak, jakbyś tylko ty był na świecie.

Nieskończonym pragnieniem pragnie On być z nami, by wylewać hojnie na nas Swoje najwyborniejsze dary boskiej miłości i łaski w tym Przenajśw. Sakramencie. Jakże cenna jest Twoja łaskawość, o Boże, że dzieci ludzkie znajdują schronienie w cieniu Twoich skrzydeł. Tu mają one do syta najwspanialszych darów Twojego domu”.

Tu On czeka na nas z uczuciem, tęskniąc za naszym przyjściem do Niego, BYŚMY MOGLI POGŁĘBIĆ NASZE OSOBISTE STOSUNKI Z NIM i wyrazić nasze zadowolenie z daru Przenajśw. Sakramentu. On jest „Żywym Sercem każdego kościoła” i życiem parafii. A mimo to większość ludzi rzadko, jeżeli nie w ogóle, znajduje czas, by Go odwiedzić. „Ludu Mój ludu, cóżem ci uczynił? W czym cię obraziłem?” Tylko nieliczni odpowiadają na apel Jezusa o adorację Eucharystyczną. Większość ludzi poprzestaje na przyjściu do kościoła na Mszę św. w niedzielę. „Czyż nie wszyscy dziesięciu zostali uzdrowieni? — stawia On z bólem pytanie — A tamci dziewięciu, gdzie są? Nie znalazł się żaden, któryby wrócił i podziękował?” Jezus jest bardzo zraniony przez obojętność i niewdzięczność wobec Jego miłości w Najśw. Sakramencie — bardziej niż przez trędowatych, którzy uzdrowieni, nie wrócili by podziękować, gdyż tu On czyni nieskończenie więcej dla piękna i dobra naszej duszy, gdy przyjmujemy Go w Komunii św. i nawiedzamy Go w Najśw. Sakramencie, niż uczynił dla nich gdy uleczył ich ciała z trądu.

Centrum działalności i uwagi w wielu parafiach jest nie nasz Pan w Eucharystii, a raczej działalność socjalna. „Jeżeli Pan domu nie zbuduje, próżno robotnik pracuje”. Zasadnicze sprawy duchowe zostały zastąpione sprawami finansowymi. „Mój dom jest domem modlitwy, a wyście go uczynili jaskinią zbójców”. W wielu tabernakulach Jezus jest opuszczony, nie lubiany i nie chciany, gdyż świat ignoruje Tego Jedynego, który może rozwiązać jego problemy. „Troszcz się o Mnie i o Moje sprawy, a Ja się zatroszczę o ciebie i o twoje sprawy”. „Jeżeli znajdujesz swoją rozkosz w Panu, On zaspokoi pragnienia twojego serca”.

Eucharystyczne Serce Jezusa jest nieskończenie wyczulone na miłość, jaką masz ku Niemu w Najśw. Sakramencie. „Pan znajduje rozkosz w Swoim ludzie”. Dlatego to każda Godzina święta, którą odprawiasz, zmienia ciernie w Jego Sercu w wiele kwiatów nieopisanej pociechy.

Razem z Maryją ofiarujemy Mu każde cierpienie naszego życia spowodowane poczuciem niedocenienia, w intencji, by cała ludzkość mogła dojść do docenienia Jezusa w tym Przenajśw. Sakramencie. „Szczęśliwi, którzy mieszkają w Domu Twoim, Panie… szczęśliwi, których mocą jesteś Ty”.

MODLITWA DO PRZENAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
-Jeżu,. świadomi Twojej wielkiej miłości ku nam, ofiarujemy Ci DOSKONAŁĄ WDZIĘCZNOŚĆ MARYI NA ZADOŚĆUCZYNIENIE ZA OBOJĘTNOŚĆ I NIEWDZIĘCZNOŚĆ świata na Twoją miłość w Najśw. Sakramencie. Przez Twoją cierniową Koronę uczyń nas, Jezu, pokornymi, byśmy mogli naśladować Twoją pokorę w Eucharystii. Dziękujemy Ci Sercem Maryi, na każdym ziarenku tej Tajemnicy, za wszystko, co uczyniłeś dla naszego zbawienia i za dar Siebie samego w tym Przenajśw. Sakramencie.