(25.02.2018) Dzisiaj jest niedziela, w tym dniu odmawiamy: Tajemnice Chwalebne

Droga Krzyżowa Pana Jezusa

Jezus ucałował i objął Swój Krzyż z miłości ku nam, bo przez Swój Święty Krzyż mógł stać się jedno z nami w Eucharystii. Eucharystia jest darem Męki Pańskiej.
Razem z Maryją łączymy się z Jezusem i ofiarujemy Mu wszystkie nasze cierpienia: umysłu, ciała, serca i duszy. Jesteśmy dziedzicami (z Chrystusem), jeżeli cierpimy z Nim tak, by być z Nim uwielbionymi.

Nigdy nie jesteśmy doświadczani ponad to, co możemy udźwignąć i jak Szymon pomógł Jezusowi dźwigać Jego Krzyż, tak Jezus pomaga nam dźwigać nasz. „PAN JEST BLISKO ZŁAMANYCH NA SERCU”. Wszystkie doświadczenia oczyszczają i pomagają nam do bliższego zjednoczenia z Jezusem. „Uważam cierpienia doczesnego życia za nic w porównaniu do chwały, jaka ma się nam objawić”. Ofiarujemy wszystkie nasze cierpienia za zbawienie dusz, nawet te, które sami na siebie ściągnęliśmy.

Oto jest tryumf Krzyża: Wszelkie cierpienie zyskuje trwałą wartość odkupieńczą, gdy jest ofiarowane Jezusowi, który uwielbił wszelkie ludzkie cierpienie przez Swój Święty Krzyż!

Trzy razy upadał na Swej drodze na Kalwarię, by nas pocieszyć, że nigdy nie należy poddawać się rozczarowaniu, bo tu w Najśw. Sakramencie, On wyciąga Swą Boską korzyść z każdego naszego upadku, jeżeli pokornie poddajemy je pod odkupieńczą miłość Jego Najśw. Serca. „Przylgnij do Niego, nie opuszczaj Go, a tak, wielką będzie twoja przyszłość! bo w ogniu próbuje się złoto, a wartość człowieka w krzyżu upokorzenia”.

Kto nie bierze swojego krzyża i nie naśladuje Mnie nie może być Moim uczniem”. (Jan 14, 27).

RANA UPADKU
policzono Go między złoczyńców.

Jak ogień przemienia wszystko w siebie, tak tu w tym Przenajśw. Sakramencie Jezus przemienia wszystko w dobro W OGNIU SWOJEJ BOSKIEJ MIŁOŚCI, wyciągając dobro ze zła; wyciągając większe dobro z wielkiego zła; wyniszczając nawet nasze poważne błędy i upadki (jak słoma wrzucona w wielkie ognisko), używając ich, by uczynić nas pokorniejszymi i jeszcze bardziej zbliżyć nas do Swojego Serca. „W słabości mojej znajduję siłę”.

Nigdy nie jest za późno i Jezus nigdy nie rezygnuje z nikogo. „Mocna jest Jego miłość ku nam; On jest wierny na wieki”. Nasze słabości i upadki zbliżają nas nawet bardziej do Miłosiernej Miłości Jego Eucharystycznego Serca. „Panie, ufam Twojej Miłosiernej Miłości”. „W Tobie Panie ufam przez cały dzień dla Twojej dobroci”. Nikt nas nie kocha tak, jak Jezus nas kocha: miłosierną miłością nas kocha, „nie mimo naszych grzechów, lecz z powodu naszych grzechów”. „Policzono Go między złoczyńców” i patrzano Nań jak na kryminalistę i upadłego, byśmy się przekonali, że On zna lepiej niż ktokolwiek, jak wielki jest nasz ból, gdy upadamy w grzech i czujemy się jak jaki bankrut. Bóg przenosi pokorę nad pychę tak dalece, że każdy grzech wyspowiadany, zbliża nas bardziej do Niego i On wynosi nas nawet wyżej na skutek pokuty, niż byliśmy przed upadkiem.

„Upokorzcie się przed Panem, a On wyniesie was wysoko”. Każdy upadek jest tylko stopniem, który nas prowadzi bliżej Serca Jezusowego. Liczy się przede wszystkim nasz wysiłek: nie ile razy upadliśmy, lecz ile razy powstajemy po upadku i próbujemy ponownie, tak ja chlubię się z moich upadków, by moc Chrystusowa mogła spocząć na mnie”.

Nieskończona cierpliwość Boga jest skierowana ku naszemu uświęceniu „Moja laska ci wystarczy” — mówi Jezus — „gdyż siła w słabości się doskonali”.

Ofiarujemy Panu Jezusowi wszystkie nasze błędy i upadki, by Jego Boska miłość w Najśw. Sakramencie zatryumfowała w każdym z nas. On jest tym Zranionym Lekarzem, który wzywa nas wszystkich: „Pójdźcie sami na miejsce ustronne i odpocznijcie maluczko”. „Przyszedłem, abyście życie mieli — i mieli je w obfitości”. „Wprowadzę was na pustynię, by przemawiać do waszego serca”. „Zaślubię was ze Sobą na zawsze w miłości, w miłosierdziu, w wierności”. Przez Swoje Święte Rany niech Jezus uleczy nas z wszelkiego zniechęcenia, by Jego pokój zapanował w sercach naszych, bo tu On mówi do nas: „Niech się nie trwożą serca wasze. Wierzycie w Boga, i we Mnie wierzcie”. „Będziecie cierpieć ucisk na świecie, ale ufajcie! Jam zwyciężył świat”, „Będziecie się smucić do czasu, ale smutek wasz przemieni się w radość”.

Wszystko przemija, ale chwała Pańska trwa na wieki. „Daj nam poznać krótkość naszego życia, byśmy zdobyli mądrość serca”, „Bóg wszelkiej łaski, który was wezwał do Swojej wiecznej chwały… sam przywróci tych, którzy cierpieli przez chwilę”. Każda łza wylana teraz, obróci się w potok radości wtedy! „Przemieniłeś mój smutek w taniec i przyodziałeś mnie w szczęśliwość”.

MODLITWA DO PRZENAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
Jezu, w czasie tej Tajemnicy obejmujemy nasz krzyż z miłości ku Tobie, Który ucałowałeś i objąłeś Swój Krzyż z miłości ku nam. Swoją łaską pomagaj nam wypełniać nasze codzienne obowiązki w życiu. Odnawiamy nasze Chrzestne śluby i prosimy Cię, byś przygotował nasze serca do dobrej spowiedzi, gdzie zmywasz nasze grzechy Swoją Krwią. Mocą tego Przenajświętszego Sakramentu BŁAGAMY O ODWAGĘ PODJĘCIA NASZEGO KRZYŻA NA KAŻDY DZIEŃ I NAŚLADOWANIA CIEBIE, byśmy stali się Twoimi uczniami. My jesteśmy słabi, ale Ty jesteś mocny!

Przez Twój potrójny upadek i powstawanie, błagamy Cię przez Niepokalane Serce Maryi, byś wylał ze Swego Eucharystycznego Serca obfitość siły i pociechy na wszystkich przygnębionych i zniechęconych na świecie, szczególnie tych, co popadli w rozpacz i KTÓRZY NAJBARDZIEJ POTRZEBUJĄ TWOJEJ POMOCY.