(25.02.2018) Dzisiaj jest niedziela, w tym dniu odmawiamy: Tajemnice Chwalebne

Ukrzyżowanie Pana Jezusa

Na Krzyżu Jezus czuł -się całkowicie opuszczony. Beże Mój, Boże Mój, czemuś Mnie opuścił? Ziemia Go nie chciała, a Niebo nie mogłoby Go mieć. „Dla naszego zbawienia Bóg uczynił grzechem Tego, co nie znał grzechu, byśmy my mogli posiąść w Nim świętość od Boga”. To była cena, którą chętnie zapłacił, by nas pojednać z Ojcem, tak, byśmy jako przybrane dzieci mogli wołać Abba — Ojcze, Papa, Tatusiu. Wielki Piątek następuje po Wielkim Czwartku, ponieważ ofiara Chrystusa na Krzyżu była ceną, którą z miłością zapłacił, by dać nam w całkowitym darze Siebie w Sakramencie Eucharystii i by stać się naszym Boskim Towarzyszem w tym Przenajśw. Sakramencie.

Gdy będę podniesiony nad ziemię, pociągnę wszystkich ludzi do Siebie, mówi Pan. (Jan 12, 32).

RANA OPUSZCZENIA
Został wycięty z ziemi żyjących. {Iz. 53, 8).

Do Swego otwartego Serca w Najśw, Sakramencie Jezus zaprasza całą ludzkość, by w duchu wchodziła do Jego Boskiego Serca, by tam znaleźć odpoczynek i ochłodę w Jego Eucharystycznej miłości. „Z radością będziecie czerpali wodę u zdroju zbawienia”. Jezus rozwarł Swoje Ramiona na Krzyżu jako wieczny znak, jak nas zaprasza z Boskim entuzjazmem w tym Sakramencie Miłości, gdzie On ciągle czeka na nas z otwartymi Ramionami, by nas objąć Swoją potężną łaską i przemieniającym miłosierdziem. Żołnierz otworzył Jego Bok, a krew i woda wypłynęła — znak strumienia niekończących się łask i źródło dobroci, które płynie nieustannie świeże z Jego Eucharystycznego Serca. „Ze Swego rozkosznego strumienia dasz im pić. Bo w Tobie jest źródło życia”.

Wszyscy są zaproszeni, by przyjść i pić ze zdroju zbawienia. Dzięki Jego śmierci na Krzyżu my mamy boskie, nieśmiertelne, wieczne życie w Nim w Świętej Eucharystii.
On wylał Swoją Krew do ostatniej kropli, by mógł nas napełnić swoją Boską Miłością, ilekroć przyjmujemy Go w Komunii Św., czy przebywamy z Nim obecnym w Najśw. Sakramencie. On widzi wszystko w wiecznym teraz: rzeczy przeszłe, obecne i przyszłe. Z Krzyża Jezus widział każdą Godzinę świętą jaką odprawiamy, tak, że przez naszą adorację stoimy pod Krzyżem z Jego Matką Maryją, z Magdaleną i umiłowanym uczniem Janem.

Na Krzyżu Jezus stał się uosobieniem grzechu, BYŚMY NIGDY NIE LĘKALI SIĘ przyjść do Niego, który nas nigdy nie odrzuci. Wycierpiał wszystko, co my cierpimy I JEST ON NAJBLIŻEJ TYCH CO CZUJĄ SIĘ NAJBARDZIEJ GRZESZNI I NAJBARDZIEJ ODDALENI, bo to są ci, którzy najbardziej Mu przypominają, jak On był opuszczony i osamotniony na Krzyżu. „Nie macie żadnej podstawy, by się Go lękać!” „Wstań, On cię woła!” Z Maryją ofiarujemy Jezusowi wszelkie osamotnienie w naszym własnym życiu, aby wszyscy odłączeni od Niego mogli wrócić do miłości Jego Serca. „Bóg jest w Swoim świętym mieszkaniu, On da dom osamotnionym”. Przez Ranę opuszczenia, którą wycierpiał, niech Jezus uleczy nas z wszelkiego osamotnienia i opuszczenia przez naszą Eucharystyczną łączność z Nim. SAMOTNOŚĆ — TO JEZUS WZYWAJĄCY NAS DO GŁĘBSZEGO ZJEDNOCZENIA Z NIM.

Kiedy jednoczymy się z Jezusem w Przenajśw. Sakramencie, kochamy Ojca Przedwiecznego doskonałą miłością Serca Jezusowego. W Najśw. Sakramencie On przedłuża poczwórny cel Mszy św. Tu Jezus żyje, by się wstawiać za nami do Ojca z doskonałą miłością, dziękczynieniem, prośbą i wynagrodzeniem.

Eucharystia jest ofiarą miłości, gdzie Jezus nieustannie wstawia się za nas siedmiu ostatnimi słowami, jakimi modlił się na Krzyżu: „Ojcze, odpuść im” za tych, co najbardziej potrzebują Miłosierdzia Bożego; „Dlaczego Mnie opuściłeś”, za tych, co czują się opuszczeni; „Oto Matka twoja” za świat poświęcony Jej; „Pragnę” być miłowany przez wszystkich w Przenajśw. Sakramencie; „Będziesz ze Mną w Raju” da tych, co Go nawiedzają w Eucharystii, bo Eucharystia jest rękojmią chwały i przedsmakiem Nieba; „W Twoje ręce oddaję ducha Mego” jako że wtedy Jezus składa każdego z nas w Swym Najśw. Sercu i poleca nas teraz Swemu Ojcu Niebieskiemu, by Ojciec mógł widzieć i kochać w nas to, co widzi i kocha w Jezusie; „Wykonało się” bo nie ma już nic, co Jezus może nam dać ponad to, że dał nam całkowity dar ze Siebie w Najśw. Sakramencie, który jest wszystkim, co On posiada i wszystkim, czym On jest. ON WYDAŁ SWOJE CIAŁO NA KRZYŻU Z MIŁOŚCI KU NAM, BY MÓGŁ DAĆ NAM SWOJE CIAŁO W NAJŚW. SAKRAMENCIE, BY BYĆ JEDNO Z NAMI NA ZAWSZE W WIECZNEJ CHWALE.

Gdy Maryja stała u stóp Krzyża — brała udział w pierwszej Mszy jednocząc się z ofiarą Jezusa i razem z darem Siebie samej ofiarując Ojcu wszystkie Jego cierpienia za zbawienie świata. Teraz Ona uczy nas czynić to samo, byśmy i my ofiarowali razem ze sobą Niepokalaną Żertwę Ojcu za zbawienie świata. Każda Msza jest przedłużeniem w przestrzeni i w czasie nieskończonej wartości i zasług doskonałej Ofiary Chrystusa na Krzyżu. Moglibyśmy żyć bez słońca łatwiej, niż bez Mszy św. Msza św. jest duchowym brzaskiem, który przynosi nam jaśniejące światła Słońca każdego Nowego Dnia, skąd miłość Boża i łaski wypływają na cały świat.

MODLITWA DO PRZENAJŚWIĘTSZEGO SAKRAMENTU
Na każdym paciorku tej Tajemnicy, Jezu, OFIARUJEMY CI CAŁĄ POMOC TWOJEJ NAJŚWIĘTSZEJ MATKI, Która stała przy Tobie, gdy byłeś sam i opuszczony na Krzyżu, ponieważ znowu jesteś sam i opuszczony w tak wielu tabernakulach świata. O Jezu, spójrz na łzy Tej, Która Cię najwięcej umiłowała na ziemi, i Która najwięcej miłuje Cię w Przenajświętszym Sakramencie i ze względu na łzy Twojej Świętej Matki, w łączności z nieskończoną wartością każdej Mszy św. aż do końca świata, błagamy Cię, POCIĄGNIJ WSZYSTKICH LUDZI DO TWEGO EUCHARYSTYCZNEGO SERCA, bo powiedziałeś Sam: „GDY BĘDĘ PODNIESIONY Z ZIEMI, POCIĄGNĘ WSZYSTKO DO SIEBIE.”